Chlodny kwietniowy wieczor nie zacheca do aktywnosci. Ani umyslowej. Ani fizycznej. Zadnej. Do zupelnego
lenistwa Lenistwa brakuje mi kubka goracej czekolady (albo przynajmniej zielonej herbaty) i ulubionego karmelowego wafelka. I jeszcze cieplego pluszowego koca. I dobrej ksiazki.
...
Mamaaaa! No chooooodz! - krzyczy z lazienki moje kochane Dziecko. Kochany, zawsze bardzo dobrze wie, kiedy jest najlepszy moment na sprowadzenie mnie na Ziemie.
 |
| Marzenie na dzisiaj... |
No comments:
Post a Comment