- Mamus, wiesz, gdzie jestes w moim organizmie? - staje przede mna Mlody, z reka gdzies w okolicach mostka, a moze zoladka i z wyraznym zadowolenie wyczekuje mojej odpowiedzi.
- W brzuszku? - odpowiadam lekko rozbawiona.
- Nie Mamooooo, tu, w moim serduszku. I zawsze tu bedziesz. Nawet, jak umrzesz.
- W brzuszku? - odpowiadam lekko rozbawiona.
- Nie Mamooooo, tu, w moim serduszku. I zawsze tu bedziesz. Nawet, jak umrzesz.
<mama i syn padaja sobie w objecia>
<kurtyna opada>
<kurtyna opada>