Thursday, 13 October 2016

BO JA CIE KOCHAM

- Mamus, wiesz, gdzie jestes w moim organizmie? - staje przede mna Mlody, z reka gdzies w okolicach mostka, a moze zoladka i z wyraznym zadowolenie wyczekuje mojej odpowiedzi.
- W brzuszku? - odpowiadam lekko rozbawiona.
- Nie Mamooooo, tu, w moim serduszku. I zawsze tu bedziesz. Nawet, jak umrzesz.
<mama i syn padaja sobie w objecia>
<kurtyna opada>

Wednesday, 3 August 2016

ZYCZENIA

Siedzimy w lazience. Toczymy filozoficzne rozmowy. I nagle z ust Mlodego plynie potok zyczen. - Mamusku, bo ja, to bym chcial... (w miejsce wielokropka mozesz szanowny czytelniku wstawic, xo sobie tylko zyczysz, jestem pewna, ze i to moje dziecko wymienilo).
Po dluzszej chwili, bardziej do siebie, niz publicznosci w wannie rozmarzonym glosem rzeklam: - Taaak, a ja bym chciala gwiazdke z nieba.
Mlody wyskoczyl z wanny, kazal nie patrzec bron Boze (nawet rzesa mi nue drgnela, jeszcze by jakas plaga egipska na nas dpadla), wraca, krzyczy "Tadaaaaa!" i jakby nigdy nic wrecza kna predce narysowaba wielka zolta gwiazde. "Prosze, to dla Ciebie. Mamusku."

O POLNOCY

Siedzi w nocy o polnocy Matka przed telewizorem, oglada jakis niezmiernie interesujacy program, nagle z lozka podrywa sie Mlody, patrzy pol przytomnym wzrokiem i jak nie rzeknie: "Wszyscy umarli!". Pelne napiecia spojrzenie (Matki). Chwila skupienia. Mlody pada na lozko. Chrapie. Matka wylacza telewizor. Idzie do lozka ogladajac sie za siebie niepewnie. Kurtyna zapada.

Wednesday, 11 May 2016

'LET'S GO MONSTERS', CZYLI ANGIELSKA KONTYNUACJA 'PORY NA POTWORA'

Let's Go Monsters to ciekawa, kolorowa ksiazka autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielinskich wydana przez Dwie Siostry. Malzenstwo po raz kolejny nie zawiodlo - moi dwaj chlopcy bardzo lubiaczytac te pozycje.

Zacznijmy od wydania - ksiazka jest w twardej, kartonowej (co w naszym domu nazywa sie raczej niezniszczalnej) oprawie. Czyli mozna ja nie tylko czytac, cy wertowac jej grube kartki, ale takze uzywac jej jako podkladki i - o zgrozo! - chodzic i skakac po niej. Kulka nie zna litosci nad ksiazkami, choc jestem pewna, ze kocha je miloscia bezgraniczna.
Kazda strona jest podzielona na trzy sekcje, kazda sekcja z inna litera i obrazkiem.

Ksiazka wielu dzieciom wspaniale posluzyc moze do nauki angielskiego. W naszym przypadku swietnie nadaje sie do tworzenia nowych slowek i wymyslania co nowszych i ciekawszych zwierzat - potworow.

Z opisu wydawnictwa wynika, ze jest preznaczona dla dzieci od lat 3, jednak Kulkce do 3 lat jeszcze troszke brakuje, Guga to juz prawie szesciolatek, a jednak obydwaj bardzo lubia ten tytul.


U nas ksiazka spisuje sie na * * * * * i mysle, ze jeszcze dlugo bedzie czescia super zabawy!