Monday, 10 August 2015

ISLAM FESTIVAL 2015

Pierwszy tydzien sierpnia za nami, wiec tradycyjnie dla Edynburga jest to poczatek festiwalu.
Fringe Festival odbywa sie rok rocznie, od niemalze siedemdziesieciu laty i jest najwiekszym na swiecie miejscem spotkan kultury i sztuki. Przyjezdzaja tu ludzie z calego swiata (co golym okiem da sie zauwazyc po ilosci przechodniow na ulicach i tempie, z jakim trzeba sie poruszac chcac przedostac sie przez centrum miasta) - nie tylko publicznosc, ale i artysci. I tak w repertuarze jest komedia, przedstawienia dla dzieci, opera, taniec, teatr i wiele innych. Na pewno kazdy znajdzie cos dla siebie.

W tym roku takze meczet glowny postanowil otworzyc drzwi dla zwiedzajacych.
Pierwszego dnia festiwalu mozna bylo przyjsc do meczetu i zwiedzic pomieszczenie od srodka. Byly organizowane wycieczki oraz wystawa. Dzieciom takze sie nie nudzilo. Czekaly na nie zdobienie ciastek, henna (tu jak zwykle kolejki, stoiska z henna ciesza sie zawsze ogromna popularnoscia - nic dziwnego, od niektorych wzorow nie mozna bylo oderwac wzroku!), sadzenie ziarenek dynii, gra w klasy, pileczki (przy tych zwlaszcza najmlodsze dzieci bawily sie najlepiej), roznego rodzaju twory plastyczne, od masek, przez laleczki z papieru, po wycinanki z talerzy i wiele innych. Mozna bylo zakupic domowej roboty ciasteczka, napic sie kawy, czy herbaty, a dzieci z checia biegaly po soki. Takze lubiacy liteature mieli stoisko dla siebie - mozna bylo zaopatrzyc siebie i dzici w ksiazki o tematyce islamskiej, a takze islamskie kolorowanki, piosenki i kolysanki.

Zdobi sie ciasteczko

I efekt koncowy zdobienia.

Dynia do wyhodowania w przydomowym ogrodku
Maski!

I znowu ciasteczka, mmmmm!

Dwie nowe ksiazki do kolekcji.
Ladnie poukladane przed przyjsciem dzieci. ;)
Hopscotch!
i mama znalazla cos dla siebie. ;)


Atrakcje dla dzieci rozpoczynaly sie w samo poludnie. Przychodzac nie myslalam, ze moim chlopcom bedzie sie tak podobac i spedzilismy tam co najmniej trzy godziny. Kiedy juz wszystko obejrzeli, wszystkiego podotykali, najadli sie ciasteczek, przeszlismy do meczetu, aby obejrzec wystawe. Mlody byl zachwycony mozliwoscia sluchania Koranu, ku mojemu zdziwieniu nie chcial wcale wychodzic. Zzamiast ogladac, co zostalo przygotowane, spedzil ze sluchawkami na uszach dobre 20 minut, ma sza allah.


Przy wejsciu do sali, w ktorej odbywala sie owa wystawa, mozna bylo zobaczyc makiete meczetu glownego. Z lotu ptaka dopiero widac, jak bardzo rozlegly jest to budynek.


Poza tym byla kaligrafia, od klasycznej, po nowoczesna robiona sprayem, byly filmy o Proroku Muhammadzie (pokoj z nim), o zyciu muzulmanow cieszace sie dosc duzym zainteresowaniem.




W ramach Festiwalu przygotowane sa jeszcze trzy takie spotkania, w nastepna i jeszcze kolejna sobote. Ku uciesze moich dwoch synkow oczywiscie.

1 comment: